Monthly Archives: September 2011

Szwajcarski kurort u stóp Matterhornu

SzwajcariaBiura promocji górskich kurortów potrafią zrobić wiele, by przyciągnąć turystów. Do Zermatt w szwajcarskim kantonie Wallis miłośnicy gór lgną bez namawiania. Tutaj znajduje się najczęściej fotografowana góra świata – choć nie najwyższa, ale zachwycająco piękna Matterhorn. W mieście znajduje się nawet muzeum Matterhornu, gdzie zgłębić można historię popularnego szczytu. W całym kantonie jest 47 szczytów o wysokości ponad czterech tysięcy metrów, co czyni to miejsce prawdziwym rajem dla miłośników pieszych wędrówek po górach.

Szwajcarzy mają wspaniale rozwiniętą sieć kolejek górskich, a w wielu dolinach latem wjazdy na szczyty kosztują symbolicznego franka lub wręcz są bezpłatne. Nie dotyczy to niestety kolejki terenowej na Gornergratt. Stąd bowiem najlepiej widać Matterhorn, ale i tak warto na niego wjechać ze względu na możliwość wejścia do środka lodowca. Na szczytach wokół Zermatt śnieg nie topi się nawet latem. Prowadzi to czasem do zabawnych widoków. W miasteczku możemy spotkać turystów w krótkich spodenkach opalających się na trawie, a obok przechodzących narciarzy stukających kijkami i butami. Dlatego turyści doskonale wiedzą, że Zermatt latem doskonały jest na wędrówki po górach zimą zaś to raj dla narciarzy. W mnogości tras w Wallis każdy wędrowiec znajdzie coś dla siebie. Wszystkie trasy są świetnie oznakowane, więc w podróż mogą wybrać się również amatorzy.

Drewniana architektura miasta nadaje mu klimat górskiej wioski. Na ulicach Zermatt czas umilają lokalne zespoły muzyczne. Wartym polecenia daniem jest raclette, czyli kawałki chleba i mięsa maczane w rozpuszczonym serze. Turyści najchętniej na pamiątki z pobytu w tym wspaniałym miejscu wybierają poduszki w kształcie krowiego dzwonka z różnymi miłymi napisami.

W pobliskim Saas-Fee znajdziemy słynny, największy na świecie pawilon lodowcowy. W grocie z wiecznego lodu 10 metrów pod jego powierzchnią zgłębić można tajemnice lodowca. Na wycieczkę warto zarezerwować kilka godzin. Zarówno w Zermatt jak i Saas-Fee auta z silnikiem spalinowym trzeba zostawić na parkingach poniżej tych wiosek. Po ulicach można poruszać się bryczkami konnymi lub napędzanymi elektrycznie samochodami, tzw. eko-transport. Dotyczy to nie tylko turystów, ale i miejscowych, na akumulatory jeżdżą taksówki, dostawcy, a nawet policja. Niedaleko Zermatt w Euseigne w dolinie d’Herens podziwiać można jeden z najważniejszych pomników geologicznych w Szwajcarii i niewątpliwie imponujące tzw. ostańce. Jadąc samochodem trzeba uważać, bo droga prowadzi przez sam środek tej osobliwości i turyści często nagle zatrzymują auta.

Samolotem do linii SWISS dolecimy do Zurychu za około 500 zł, a do Bazylei bilet lotniczy kosztuje ok. 300 złotych. Bilet kolejowy z lotniska do miast kantonu Wallis dostaniemy w cenie od 90 do 112 franków. Jeśli chodzi o nocleg, to za dwuosobowy pokój w hotelu trzeba zapłacić minimum 60 franków. Apartamenty kosztują już od 460 franków za dwie osoby na tydzień.

Szwajcaria

Tagged , , , , , , , , , , , ,