Polskie linie lotnicze LOT zawarły kontrakt z amerykańskim przewoźnikiem JetBlue Airways, dzięki któremu zarówno polscy jak i zagraniczni podróżni będą mogli rezerwować bilety lotnicze rozpoczynające się na lotnisku Chopina oraz w porcie lotniczym Kennedy w Nowym Jorku, który jest baza operacyjną linii JetBlue. Klienci obu przewoźników uzyskają w ten sposób dostęp do szerokiej siatki połączeń, bowiem zagraniczna linia oferuje wiele destynacji w Ameryce Północnej, natomiast linia lotnicza LOT jest doskonałym łącznikiem pomiędzy wieloma miastami starego kontynentu, Bliskiego Wschodu i Azji.
Bilety zarezerwować można za pośrednictwem wszystkich możliwych kanałów dystrybucji takich jak serwisy call centre obu przewoźników, po przez Internet i w biurach podróży.
Nasz narodowy LOT wśród wielu swoich destynacji posiada bezpośrednie połączenie z Nowego Jorku do Warszawy, z lotniska Okęcie podróżni z oceanu mogą wybrać jeden z ponad 45 lotów do innych miast w Polsce, Europie i na Bliskim Wschodzie. Z badań przeprowadzonych przez obu przewoźników wynika, że amerykanie najczęściej podróżują do Kijowa, Lwowa, Odessy, Rygi, Wilna czy Budapesztu. Tak się dobrze składa, że polski przewoźnik oferuje w tych kierunkach nawet kilka połączeń tygodniowo.
Z kolei linie lotnicze JetBlue, których siedziba znajduje się w Nowym Jorku oferuje pasażerom LOT-u połączenia wewnątrzkrajowe między miastami Stanów Zjednoczonych. Wśród nich znajdziemy Buffalo w stanie Nowy Jork, Charlotte i Raleigh/Durham w Północnej Karolinie, Pittsburgh w Pensylwanii oraz kilka miast na Florydzie.
Sprawa wygląda prosto, w Warszawie wsiadamy w samolotu LOT-u i lecimy do Nowego Jorku, tam na lotnisku Kennedy przesiadamy się na dowolny rejs obsługiwany przez JetBlue i Ameryka stoi przed nami otworem. Współpraca LOT z JetBlue Airways obu liniom stwarza możliwość rozwoju na rynku kontrahenta.
Warto dodać, że linia lotnicza JetBlue Airways posiada status najlepszej amerykańskiej linii, jeśli chodzi o jakość obsługi pasażerów, bowiem jej maszyny wyposażone są w ze skórzaną tapicerką, Nietypowy układ oferuje najwięcej miejsca na nogi wśród wszystkich amerykańskich linii lotniczych, Samoloty posiadają bezpłatny system rozrywki pokładowej, obsługa serwuje również nieograniczoną ilość napojów i przekąsek.



W ostatnich dniach stycznia skandynawskie linie lotnicze SAS zaprezentowały swój nowy serwis kabinowy w klasie economy. Krajowe oraz europejskie rejsy do Danii, Norwegii i Szwecji będą oferowały swoim pasażerom darmową kawę oraz herbatę. Takie było wyraźne życzenie klientów przewoźnika, potwierdzają to wyniki ankiety internetowej przeprowadzonej na stronie linii SAS. Klienci bardzo często prosili o herbatę, od 29 stycznia znowu ją dostają. Zgodnie z nową strategią, 4Excellence na pokład powróciły darmowe produkty, które są dopiero początkiem, bowiem SAS chce zaoferować pasażerom jeszcze lepszą, szersza ofertę produktową, tak by zaspokoić ich potrzeby i zwiększyć satysfakcję.
Skandynawskie linie lotnicze bardzo dobrze rozwijają się na podniebnym rynku. Oprócz wysokiej jakości usług po raz trzeci otrzymały tytuł najpunktualniejszej linii lotniczej na naszym kontynencie. Prawie 90 procent lotów obsługiwanych przez tę linię lotnicza mają terminowy czas startu i lądowania. Sas znalazły się także na trzecim miejscu pod względem punktualności na całym świecie. Sas jest także linią obsługującą loty z Polski. W porcie lotniczym w Poznaniu obchodził ostatnio 15 rocznice bytności. Najczęściej Sas lata z Polski do Kopenhagi- malowniczego królestwa Danii.
Warszawskie lotnisko istnieje niemal od 80 lat, lecz dopiero w XXI wieku bite są największe rekordy w historii. Mowa oczywiście o liczbie odprawionych pasażerów, pierwszy najlepszy wynik osiągnięto w 2008 roku, 3 lata później, czyli w minionym 2011 roku port lotniczy Okęcie zdobył drugi wynik.
W Warszawie odbyła się konferencja poświęcona „Zarządzaniu transportem drogowym w czasie Euro 2012”, na której podjęto temat m. in. możliwości lotnisk w zakresie obsługi zwiększonego ruchu pasażerskiego. Polskie drogie jakie są każdy widzi, dlatego zarówno UEFA jak i Ministerstwo Sportu założyło, że większość kibiców zdecyduje się na drogę powietrzną, wybierając działające na polskim rynku linie lotnicze.
Samoloty uznawane są za najbezpieczniejszy środek transportu, jednak zdarza się, ze na pokładzie można przeżyć chwile grozy. Taka sytuacja zdarzyła się na pokładzie boeinga 767, kiedy to w święto powszechnie obchodzone w naszym kraju- 1 listopada, port lotniczy w Warszawie oniemiał na kilka godzin. Jeden z samolotów Lotu lecący z Nowego Jorku był zmuszony lądować bez podwozia, na tak zwanym brzuchu. Akcja trwała ponad kilka godzin. Już zaraz po starcie system alarmował o zakłóceniach w połączeniach hydraulicznych.
Awaryjne lądowanie Boeinga 767 było wielkim wydarzeniem na podniebnym rynku. Samolot polskich linii lotniczych lecąc ze Stanów Zjednoczonych musiał lądować bez wysuniętego podwozia. Ta informacja wstrząsnęła nie tylko Polską ale także całą Europą. Na pokładzie samolotu było 11 członków załogi, dzięki której aż 220 pasażerów wylądowało bezpiecznie na Okęciu. Niestety pas na lotnisku wymaga remontu a sam port lotniczy został zamknięty. Obecnie samolot jest badany przez ekspertów, jednak Polska nie posiada pewnych urządzeń, stąd badanie przekazane jest w ręce ekspertów z Niemiec. Na razie ogólnie mówi się o usterce systemu jednak szczegóły nie są znane i wymagają dodatkowych analiz. Mimo licznych pochwał, które należą się głównemu pilotowi powstały także hipotezy, że załoga podjęła złe decyzje i powinna wrócić się na pierwsze lotnisko w Stanach.
Mimo że klientów przybywa u niskobudżetowych przewoźników ceny biletów lotniczych już nie zachwycają tak jak niegdyś. Większość z nich podrożała aż o osiem procent. Powodem podwyżek są znacznie wyższe opłaty a także podatki narzucane przez lotniska Często linie wycofują się z portów lotniczych, gdyż nie mogą pozwolić sobie na takie koszty. Tak było w przypadku Ryanaira, który wycofał się z wielu niemieckich lotnisk po wprowadzeniu opłat lotniskowych w wysokości ośmiu euro. Wtedy ceny biletów musiałby wzrosnąć, co wiązałoby się z dużym spadkiem zainteresowania przelotami.